Fotografia to najdoskonalszy sposób na uchwycenie chwili.
Kiedyś na 36-klatkowej kliszy, dziś na prostokątnej, cyfrowej matrycy lustrzanki.
Kiedyś na matowej powierzchni papieru fotograficznego, dziś najczęściej na ekranie komputera.
Kiedyś pasja i wyzwanie, dziś…i to właściwie jedyna rzecz, która nie zmienia się na przestrzeni lat.
Architektura, sport, krajobraz i natura to od lat pasja, którą od dawna realizuję za dotknięciem czarodziejskiego spustu migawki.
Przygotowania, kościół, wesele i plener to wyzwanie, które realizuję dzięki pasji.
Bo tylko za pomocą obiektywu można uchwycić ten jedyny moment, do którego wracamy jeszcze wiele razy.
I dlatego warto – zapraszam.
Paweł Rosolski